W minioną sobotę, 3 października 2026 roku, młodzi piłkarze Ruchu Wysokie Mazowieckie rozegrali na warszawskim Targówku trzy mecze w ramach drugiej serii Pro Future League 2017. Niestety, wszystkie zakończyły się porażkami podopiecznych klubu z Podlasia.
Trudny dzień na Targówku
Jak przyznają przedstawiciele drużyny, rywalizacja z wymagającymi przeciwnikami była cennym doświadczeniem. „Właśnie takich spotkań potrzebujemy, aby zdobywać doświadczenie i rozwijać się” – podkreślono w klubowej relacji. Zespół zdaje sobie sprawę, że przed nim jeszcze wiele pracy, ale wierzy, że gra na wysokim poziomie zaprocentuje w przyszłości.
Stałe fragmenty gry kluczem do straty bramek
Duża część straconych goli padła po stałych fragmentach gry, w tym po bezpośrednich uderzeniach z rzutów wolnych. W kategorii Orlik, gdzie różnice w warunkach fizycznych i tempie rozwoju zawodników są naturalne, takie sytuacje mają szczególne znaczenie.
Emocjonujący finał z drużyną z Kolna
Najwięcej emocji dostarczył ostatni mecz z zespołem z Kolna. Przez długi czas Ruch prowadził, jednak rywale doprowadzili do remisu 2:2 po bezpośrednim strzale z rzutu wolnego. Remis nie satysfakcjonował młodych piłkarzy – chcieli zwyciężyć, dlatego podjęli ryzyko i ruszyli większą liczbą zawodników do przodu. Przeciwnicy wykorzystali wolną przestrzeń, wyprowadzili kontratak i zdobyli bramkę na 2:3.
Mimo porażek, sztab szkoleniowy i zawodnicy zachowują spokój. „Szkoda, ale taki jest sport. Wyciągamy wnioski, wracamy do treningów i pracujemy dalej!” – czytamy w podsumowaniu. Klub dziękuje rodzicom za obecność, doping i wsparcie zawodników.
Kolejna, ostatnia już seria Pro Future League 2017 odbędzie się 17 października 2026 roku. Młodzi zawodnicy Ruchu Wysokie Mazowieckie będą mieli okazję do rehabilitacji i zdobycia cennych punktów.
Źródło: MKS RUCH Wysokie Mazowieckie rocznik 2017
Fot. facebook.com

