80. rocznica śmierci Zbigniewa Rećki – hołd dla bohatera podziemia w Kobylinie-Borzymach

80. rocznica śmierci Zbigniewa Rećki – hołd dla bohatera podziemia w Kobylinie-Borzymach
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Na cmentarzu parafialnym w Kobylinie-Borzymach 9 października 2026 roku miała miejsce wyjątkowa uroczystość. Rodzina Zbigniewa Rećki, Wójt gminy Kobylin-Borzymy Dariusz Józef Sikorski oraz przedstawiciele Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Białymstoku złożyli kwiaty na grobie tego żołnierza podziemia niepodległościowego. Okazją była 80. rocznica jego śmierci.

Zbigniew Rećko, ps. „Trzynastka”, urodził się 7 marca 1923 roku w Białymstoku. Był synem podoficera Policji Państwowej Bolesława i Anny z domu Bartosiewicz. Uczęszczał do Państwowego Gimnazjum Męskiego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Białymstoku i działał w harcerstwie. Po wybuchu II wojny światowej jego ojciec został internowany na Litwie, a młody Zbigniew, zagrożony aresztowaniem przez Sowietów, przedostał się do Generalnego Gubernatorstwa, skąd wywieziono go na roboty przymusowe w głąb Rzeszy. Jesienią 1941 roku zbiegł i wrócił do Białegostoku.

Od lutego 1942 roku działał w konspiracji w Bojowej Organizacji Wschód jako wywiadowca. Dzięki doskonałej znajomości języka niemieckiego został skierowany do pracy strażnika i tłumacza w Gestapo. W nocy z 31 października na 1 listopada 1942 roku wyprowadził z gmachu Gestapo trzech aresztowanych członków sztabu Okręgu Białystok AK oraz łączniczkę, za co otrzymał Krzyż Walecznych. Podczas ucieczki śmiertelnie ranił niemieckiego strażnika pocztowego. W odwecie 5 listopada Niemcy rozstrzelali 24 więźniów. Poszukiwany listami gończymi, ukrywał się początkowo w Białymstoku, potem został przerzucony w rejon Kapic Starych, a następnie do Kołak Kościelnych, gdzie przydzielono go do komórki ochrony sztabu Okręgu Białystok AK.

ASO ENERGY PROReklama

W czerwcu 1943 roku ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych, a od 1 marca 1944 roku był zastępcą szefa Kedywu Okręgu, podporucznika Tadeusza Westfala „Karasia”. Brał udział w akcjach likwidacyjnych konfidentów, członków sowieckich band terrorystyczno-rabunkowych, pospolitych bandytów oraz osób wrogo nastawionych do podziemia, a także w walkach z niemieckimi siłami okupacyjnymi. Na początku lipca 1944 roku, po śmierci Westfala, pełnił obowiązki szefa Kedywu Okręgu Białystok. Latem 1944 roku wraz z oddziałem Kedywu podchorążego Zygmunta Stokowskiego „Oliwy” uczestniczył w akcji „Burza”, walcząc m.in. w potyczce koło wsi Czarnowo-Undy oraz pod Wyknem, za co otrzymał drugi Krzyż Walecznych.

Po zajęciu Białostocczyzny przez Sowietów oddział rozwiązano. Rećko podjął pracę w Zarządzie Lasów w Zambrowie pod fałszywym nazwiskiem Henryk Grobowski. 10 października zawarł związek małżeński z Anną Czajkowską, łączniczką AK. Od grudnia 1944 roku był adiutantem komendanta Obwodu Zambrów AK, kapitana Ferdynanda Tokarzewskiego „Kruka”, i przygotowywał zamachy na najważniejszych funkcjonariuszy sowieckich i Urzędu Bezpieczeństwa. 21 stycznia 1945 roku został ranny w płuca i zatrzymany we wsi Tybory-Żochy przez NKWD i UB, a następnie przewieziony do Białegostoku i osadzony w więzieniu. Był przetrzymywany w celi pojedynczej w suterenach, pozbawiony przez dwa miesiące spacerów i – mimo rany – opieki medycznej. 9 maja 1945 roku zbiegł podczas zbiorowej ucieczki więźniów, po czym pod fałszywym nazwiskiem został przerzucony przez AK do Warszawy na leczenie. 1 czerwca 1945 roku za całokształt pracy konspiracyjnej odznaczono go Orderem Virtuti Militari V klasy.

Na przełomie 1945 i 1946 roku wrócił na Białostocczyznę, gdzie mianowano go adiutantem prezesa Okręgu Białystok Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, podpułkownika Mariana Świtalskiego „Sulimy”. Pełnił funkcję jego osobistej ochrony i był członkiem grupy dyspozycyjnej. Świtalski w 1946 roku wnioskował o przyznanie mu trzeciego Krzyża Walecznych i awans na porucznika, jednak brak informacji o zatwierdzeniu tych wniosków.

Na początku października 1946 roku w Warszawie Rećko brał udział w likwidacji Ireny Liniarskiej, żony legendarnego komendanta Okręgu AK Białystok i twórcy Armii Krajowej Obywateli, pułkownika Władysława Liniarskiego „Mścisława”. Kobieta została skazana na śmierć przez kierownictwo Obszaru Centralnego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” za przywłaszczenie pieniędzy organizacyjnych oraz kontakty z Urzędem Bezpieczeństwa. Zginął 11 października podczas powrotu na Białostocczyznę w walce z plutonem operacyjnym Milicji Obywatelskiej w okolicy Wysokiego Mazowieckiego. Jego zwłoki przewieziono do Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Wysokiem Mazowieckiem, gdzie przez trzy dni były wystawione na widok publiczny – funkcjonariusze obserwowali reakcje przechodniów, sprawdzając, kto go znał. Szef PUBP, porucznik Albin Barycki, kolega Rećki ze szkoły, nakazał wójtowi gminy pochowanie go w bezimiennym grobie na miejscowym cmentarzu. Rok później Anna Rećko uzyskała podstępem zgodę na ekshumację – pismo podsunęła szefowi UB do podpisu pomiędzy innymi formularzami jego sekretarka, współpracowniczka WiN – i 11 października 1947 roku przeniosła zwłoki męża do grobu rodzinnego na cmentarzu parafialnym w Kobylinie.

Uroczystość w Kobylinie-Borzymach była wyrazem pamięci, szacunku i wdzięczności wobec człowieka, który swoje życie poświęcił walce o wolną i niepodległą Polskę. Cześć Jego Pamięci!

Źródło: Kobylin Borzymy – to MY

Fot. Pexels / SlimMars 13

ASO ENERGY PROReklama
Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →